One-Shot na parring Ja-Remek :D
Autor: Kryty Niekrytyk (ona, nie on :P)
Stoję na dworcu. Sama. Czekam na najważniejszą osobę w moim życiu. Michał. On jeden był przy mnie, gdy go potrzebowałam, ale teraz go nie było. Było zimno, koniec listopada. Nie pojawił się.
Na dworcu zostaliśmy tylko ty i ja. Spojrzeliśmy na siebie w tym samym momencie. Nie, to nie jest mega słitaśna albo mega smutna historyjka. Tak się poznaliśmy, i to chcę wam opisać.
- Zimno ci? - spytałeś.
- Nie.
Podszedł do mnie...
Koniec :P Nie ma tu mega motywujących komentarzy. A wystarczy jeden, na zachętę dla Krytej :D
Ekipa :D
Boziu, boziu, boziu! (Nie wierzę w boga, piszę to tylko, żeby nie używać określeń takich jak ,,gumochłonie, chrapaku krętorogi, debilski debilu) One shot cudowny! Naprawdę, nie kłamczę! Ciekawe, co potem zrobił...
OdpowiedzUsuńTak więc oto jam jest Drav! I już obserwuję! ;*
DSE
A więc chwała Ci! Taki komentarz daje mocnego kopa, którego ja i Milka potrzebowałyśmy :) Kurzczę, z całego serca dziękujemy i składamy dzięki! Zaraz coś dodamy nowego :D
OdpowiedzUsuńKurzczę xD Kurczę, do jasnej anielki jak już :P
Usuń